Przejdź do treści
Awarie6 min czytania

Zalanie mieszkania. Co zrobić w pierwszych minutach

Telefon o zalaniu zaczynam zawsze tym samym pytaniem, czyli czy woda jest już odcięta. Nie dlatego, że to oczywiste, tylko dlatego, że w panice prawie nikt nie zaczyna od tego kroku.

Krok pierwszy, odciąć wodę

Zacznij od najbliższego zaworu przy urządzeniu, z którego leci. Pod zlewem, przy misce ustępowej, przy pralce. Jeżeli nie wiesz, który to, albo zawór nie chce się ruszyć, przejdź do zaworu głównego mieszkania, zwykle w szafce z wodomierzem w łazience albo w przedpokoju.

Ważna uwaga, której nie da się przecenić. Jeżeli zawór jest zapieczony i stawia wyraźny opór, nie forsuj go na siłę. Ukręcona główka zamieni kontrolowany przeciek w awarię, której już nie zatrzymasz niczym w mieszkaniu, i wtedy pozostaje odcięcie pionu, czyli kontakt z administracją.

Krok drugi, sprawdzić prąd

Woda i instalacja elektryczna to połączenie groźniejsze niż same zniszczenia. Jeżeli woda dotarła w pobliże gniazdek, przedłużaczy, urządzeń albo spływa po ścianie, na której jest osprzęt, wyłącz odpowiedni obwód w rozdzielnicy. Przy wątpliwościach wyłącz zasilanie całego mieszkania.

Nie chodź po zalanej podłodze, jeśli w pomieszczeniu są podłączone urządzenia, dopóki nie odetniesz zasilania. To brzmi jak przesada, ale przy zalaniu z góry, gdzie woda spływa po ścianie, ryzyko jest realne.

Krok trzeci, ograniczyć zasięg

Zbieraj wodę, zanim przejdzie przez strop. W starej zabudowie, w kamienicach na Polesiu czy Bałutach, woda dociera do sąsiada niżej w ciągu godzin, a nie dni. Każdy litr zebrany teraz to potencjalnie mniej roboty później.

Podnieś z podłogi to, co da się uratować, i odsuń meble od miejsca zalania. Jeżeli woda leci z góry, podstaw naczynia i połóż ręczniki, ale nie próbuj samodzielnie kuć ani rozbierać sufitu.

  • zakręć najbliższy zawór, a przy oporze przejdź do głównego
  • wyłącz obwód elektryczny, jeśli woda jest przy instalacji
  • zbieraj wodę, żeby nie przeszła przez strop
  • zrób zdjęcia przed sprzątaniem, przydadzą się przy ubezpieczeniu
  • zadzwoń i opisz sytuację, resztę ustalimy przez telefon

Krok czwarty, udokumentować

Zanim zaczniesz sprzątać, zrób zdjęcia i krótkie nagranie. Widoczny zasięg wody, zalane przedmioty, ślady na ścianach i suficie. Przy zgłoszeniu do ubezpieczyciela albo przy rozliczeniu z sąsiadem to jedyny materiał, który potem cokolwiek znaczy.

Jeżeli źródło jest w innym lokalu, spróbuj skontaktować się z sąsiadem, a gdy nikogo nie ma, zgłoś sprawę do administracji budynku. Odcięcie pionu leży w jej gestii i tylko ona ma do niego dostęp poza godzinami pracy.

Pytania i odpowiedzi

Pytania do tego wpisu

Zalewa mnie sąsiad, a nikogo nie ma w mieszkaniu. Co robić?

Przede wszystkim zabezpiecz swoje mieszkanie, czyli zbieraj wodę, odsuń meble i sprawdź, czy woda nie dochodzi do instalacji elektrycznej. Odcięcie pionu w takiej sytuacji leży w gestii administracji budynku i to jej pogotowie techniczne trzeba wezwać, bo tylko ono ma dostęp do zaworów w części wspólnej. Numer bywa wywieszony na klatce schodowej. Równolegle warto zrobić dokumentację fotograficzną, bo przy rozliczeniu szkody będzie potrzebna.

Czy ubezpieczyciel wymaga wezwania fachowca?

Zależy od warunków konkretnej polisy, ale w większości przypadków przydaje się dokument potwierdzający przyczynę i zakres szkody. Sama faktura za naprawę bywa niewystarczająca, jeśli nie wynika z niej, co dokładnie się stało. Po usunięciu awarii opisuję przyczynę i wykonany zakres, co zwykle wystarcza do zgłoszenia. Warto sprawdzić w swojej polisie, czy nie ma wymogu zgłoszenia szkody w określonym terminie, bo bywa on krótki.

Jak długo schnie zalana ściana?

Przy niewielkim zalaniu i dobrej wentylacji zwykle kilka dni do dwóch tygodni, natomiast przy zawilgoceniu głębszym warstw tynku i muru proces potrafi trwać kilka tygodni. Kluczowe jest wietrzenie i utrzymywanie temperatury, bo zimna ściana schnie znacznie wolniej. Osuszacz przyspiesza to wyraźnie i przy większym zalaniu warto go wypożyczyć. Malowanie przed pełnym wyschnięciem kończy się zwykle powrotem plam i odparzeniem farby.

Czy przyjeżdżasz do zalania w nocy?

Tak, zalania należą do zgłoszeń, przy których jeżdżę o każdej porze, bo tu każda godzina zwiększa zakres szkód. Podczas rozmowy najpierw pomagam odciąć wodę, bo to ogranicza straty bardziej niż jakikolwiek czas dojazdu. Podaję też realny czas przyjazdu, a jeśli akurat kończę inną awarię, mówię o tym wprost. Zdarza się, że po odcięciu wody sytuacja jest opanowana i naprawę spokojnie planujemy na rano.

Zadzwoń i zapytaj

Masz pytanie, którego tu nie ma?

Zadzwoń i zapytaj wprost. Odpowiadam też na pytania, które nie kończą się zleceniem.

  • Czynne 24 godziny
  • Łódź i okolice
  • -5% z polecenia
726 795 592

Odbieram osobiście, także w nocy i w weekend

Napisz wiadomość