Przejdź do treści
Poradniki5 min czytania

Jak przygotować mieszkanie do wizyty fachowca

Zdarza się, że pierwsze dwadzieścia minut wizyty schodzi na wynoszenie rzeczy z szafki pod zlewem albo szukanie klucza do piwnicy. To czas, za który płacisz, a który dało się zaoszczędzić.

Uporządkowana łazienka przygotowana do prac hydraulicznych

Zrób miejsce

Opróżnij szafkę pod zlewem, jeśli sprawa dotyczy hydrauliki, i odsuń meble od ściany, przy której będzie praca. Przy montażu mebli z paczek warto, żeby elementy były już w pomieszczeniu docelowym, bo dużej szafy nie da się przenieść po złożeniu.

Jeżeli praca dotyczy kilku pomieszczeń, przejdź je wcześniej i sprawdź, czy wszędzie da się swobodnie dojść do miejsca montażu. To brzmi banalnie, ale przy pełnym mieszkaniu potrafi zająć więcej czasu niż sama robota.

Ustal, gdzie są zawory i rozdzielnica

Przy hydraulice sprawdź wcześniej, gdzie jest zawór odcinający dla mieszkania i czy w ogóle daje się zakręcić. Przy elektryce ustal, gdzie jest rozdzielnica i czy obwody są opisane. W kamienicach warto sprawdzić także, gdzie stoi licznik, bo bywa na klatce albo w bramie.

To akurat rzecz, którą warto wiedzieć niezależnie od jakiejkolwiek wizyty, bo przy awarii szukanie zaworu po ciemku kosztuje najwięcej.

  • opróżnij szafkę pod zlewem i odsuń meble
  • sprawdź, gdzie jest zawór odcinający i rozdzielnica
  • przygotuj kupione elementy, uchwyty i instrukcje
  • spisz pełną listę spraw, także tych drobnych
  • zabezpiecz zwierzęta, jeśli praca wymaga otwartych drzwi

Przygotuj to, co kupujesz sam

Podstawowy osprzęt, czyli kołki, wkręty i drobne okucia, wożę ze sobą. Rzeczy specyficzne kupujesz jednak sam, bo tu liczy się wybór modelu i wymiarów. Konkretny karnisz, uchwyt do telewizora, wkładka do zamka o określonej długości, bateria pasująca do Twojej umywalki.

Warto rozpakować te elementy przed wizytą i sprawdzić kompletność, bo brakująca śruba w zestawie potrafi zablokować część roboty. Jeżeli nie masz pewności, co kupić, wyślij zdjęcie przed zakupem, a podpowiem, na co patrzeć.

Spisz pełną listę

To najprostszy sposób na obniżenie kosztu w przeliczeniu na jedną naprawę. Przy umawianiu podaj wszystko, co przychodzi Ci do głowy, łącznie z rzeczami pozornie błahymi. Właśnie te drobiazgi najczęściej wypadają z pamięci, a potem generują kolejny dojazd za dwa tygodnie.

Pełna lista pozwala też zarezerwować odpowiedni czas i zabrać właściwe narzędzia, zamiast improwizować na miejscu.

Pytania i odpowiedzi

Pytania do tego wpisu

Czy muszę być obecny podczas całej wizyty?

Nie zawsze, choć na początku warto być, żeby wspólnie ustalić zakres i miejsca montażu. Przy dłuższych pracach wiele osób zostawia mnie samych i wraca pod koniec, co jest zupełnie normalne. Ważne, żeby przy pracach wymagających decyzji, na przykład dokładnej wysokości montażu, dało się skontaktować telefonicznie. Przy mieszkaniach na wynajem regularnie pracuję przy osobie trzeciej, ustalając wszystko z właścicielem przez telefon.

Czy trzeba zabezpieczyć meble przed pyłem?

Podstawowe zabezpieczenie robię sam, bo przy wierceniu podstawiam odkurzacz i przykrywam to, co jest w bezpośrednim sąsiedztwie. Przy większym zakresie, zwłaszcza gdy w grę wchodzi kucie, warto samodzielnie usunąć z pomieszczenia rzeczy delikatne i tekstylia, bo pył potrafi rozejść się dalej, niż się wydaje. Po skończonej pracy odkurzam i sprzątam po sobie. Jeżeli w mieszkaniu są rzeczy szczególnie wrażliwe, powiedz o tym przed rozpoczęciem.

Co zrobić ze zwierzętami podczas wizyty?

Najlepiej zamknąć je w pomieszczeniu, w którym nie będzie pracy, zwłaszcza jeśli drzwi wejściowe będą się otwierać przy wnoszeniu narzędzi. Chodzi zarówno o bezpieczeństwo zwierzęcia, jak i o to, żeby nie wybiegło na klatkę w momencie, gdy przenoszę sprzęt. Hałas przy wierceniu bywa dla nich stresujący, więc pomieszczenie po drugiej stronie mieszkania jest lepsze niż sąsiednie. Nie mam nic przeciwko zwierzętom, chodzi wyłącznie o wygodę obu stron.

Czy mogę dołożyć coś do listy w trakcie wizyty?

Tak, o ile czas na to pozwala i mam odpowiednie materiały. Zdarza się to praktycznie przy każdej dłuższej wizycie, bo w trakcie pracy przypomina się kolejna rzecz. Warto tylko liczyć się z tym, że przy zarezerwowanym oknie czasowym nie zawsze da się zmieścić wszystko, zwłaszcza jeśli po mnie czeka kolejne zlecenie. Wtedy ustalamy, co jest najpilniejsze, a resztę planujemy na następny raz.

Zadzwoń i zapytaj

Masz pytanie, którego tu nie ma?

Zadzwoń i zapytaj wprost. Odpowiadam też na pytania, które nie kończą się zleceniem.

  • Czynne 24 godziny
  • Łódź i okolice
  • -5% z polecenia
726 795 592

Odbieram osobiście, także w nocy i w weekend

Napisz wiadomość