Przejdź do treści
Poradniki8 min czytania

Stare instalacje w łódzkich kamienicach. Co warto wiedzieć

Łódź ma jedną z większych w Polsce zasobów przedwojennej zabudowy i to widać w codziennej pracy. Instalacje w tych budynkach mają za sobą sto lat przeróbek, których nikt nigdy nie udokumentował.

Łazienka w łódzkiej kamienicy po remoncie instalacji

Aluminium w instalacji elektrycznej

W kamienicach, ale też w części bloków z lat sześćdziesiątych, wciąż spotyka się przewody aluminiowe. Same w sobie nie są katastrofą i przez dekady działały bez problemu, tylko wymagają innego traktowania niż miedź. Aluminium źle znosi wielokrotne przykręcanie, pęka przy zaginaniu i płynie pod naciskiem, przez co połączenie z czasem się luzuje.

Największym błędem jest łączenie aluminium z miedzią zwykłą kostką. Taki styk koroduje i po dwóch latach zaczyna się grzać. Do łączenia tych metali stosuje się złączki przeznaczone specjalnie do tego celu. Sam fakt posiadania aluminium nie oznacza konieczności natychmiastowej wymiany, natomiast przewody kruszące się przy każdym dotknięciu to już sygnał, żeby zaplanować wymianę obwodu.

Żeliwna kanalizacja

Piony żeliwne są zaskakująco trwałe i w wielu łódzkich kamienicach służą do dziś. Problem polega na tym, że po dekadach zarastają od środka, a światło rury zmniejsza się nawet o połowę. Objawia się to stopniowo, czyli odpływ schodzi coraz wolniej, aż w końcu przy większym przepływie woda zaczyna się cofać.

Przy udrażnianiu takiej instalacji unikam mocnych środków chemicznych. W rurze o przerzedzonej ściance potrafią zrobić dziurę zamiast udrożnienia, a wtedy zamiast zatoru masz przeciek w pionie. Praca mechaniczna jest wolniejsza, ale nie zamienia jednego problemu w drugi.

  • stopniowo wolniejszy odpływ to typowy objaw zarastania pionu
  • cofanie się wody przy używaniu przez sąsiadów wskazuje na pion
  • pion należy do części wspólnych, zgłasza się go administracji
  • przy krawędziach kielichów żeliwo bywa kruche

Licznik poza mieszkaniem

W kamienicach licznik rzadko stoi w mieszkaniu. Zwykle znajduje się w bramie, na klatce albo w piwnicy, często w skrzynce, do której dostęp ma administracja. Wewnątrz lokalu jest natomiast mniejsza rozdzielnica z zabezpieczeniami obwodów i to nią odcina się zasilanie przy naprawach.

Warto ustalić oba miejsca zawczasu. Przy awarii wieczorem szukanie skrzynki w ciemnej bramie potrafi kosztować więcej nerwów niż sama usterka.

Co jest normą, a co sygnałem ostrzegawczym

Normą w starej zabudowie jest instalacja prowadzona nietypowymi trasami, obecność kilku technologii połączeń obok siebie i osprzęt starszy niż większość mieszkańców. To nie znaczy, że wszystko trzeba natychmiast wymieniać.

Sygnałem ostrzegawczym jest natomiast wszystko, co się grzeje, przebarwia albo pachnie. Ciepła obudowa gniazdka, przypalenia wokół otworów, zapach spalenizny przy rozdzielnicy. Po stronie hydrauliki takim sygnałem jest wilgotna plama, która wraca po każdym wyschnięciu, i przeciek pojawiający się zawsze w tym samym miejscu mimo napraw, bo to zwykle oznacza problem z samym złączem, a nie z uszczelką.

Czy remont musi obejmować całą instalację

Prawie nigdy nie musi i prawie zawsze da się rozłożyć go na etapy. Zaczyna się od obwodów najbardziej obciążonych, czyli kuchni i pomieszczeń, gdzie pracują urządzenia grzewcze, a resztę planuje się później. Podobnie z hydrauliką, gdzie wymiana podejść przy jednoczesnym pozostawieniu sprawnego pionu jest rozwiązaniem zupełnie sensownym.

Wymiana wszystkiego naraz ma sens głównie wtedy, gdy i tak planujesz remont generalny i ściany będą otwarte. W innym przypadku etapowanie rozkłada koszt i pozwala normalnie mieszkać.

Pytania i odpowiedzi

Pytania do tego wpisu

Czy aluminiowa instalacja jest niebezpieczna?

Sama w sobie nie, o ile jest w dobrym stanie i wykonana poprawnie, bo przez dekady takie instalacje działały bez problemów. Ryzyko pojawia się na połączeniach, zwłaszcza tam, gdzie aluminium połączono bezpośrednio z miedzią bez odpowiedniej złączki, oraz w miejscach wielokrotnie przykręcanych. Objawem problemu jest przede wszystkim grzejący się osprzęt. Jeżeli przewody kruszą się przy dotknięciu, a połączenia trzeba poprawiać co kilka miesięcy, to sygnał do zaplanowania wymiany.

Czy w kamienicy da się dołożyć nowe obwody?

Tak i jest to często najsensowniejsze rozwiązanie, bo pozwala odciążyć starą instalację bez jej wymiany. Nowy obwód doprowadza się z rozdzielnicy do miejsca o największym poborze, zwykle do kuchni, przewodem o właściwym przekroju i z osobnym zabezpieczeniem. Trasę dobiera się zależnie od układu mieszkania, czasem w bruździe, czasem w listwie, jeśli kucie w grubym murze byłoby zbyt inwazyjne. W budynkach objętych ochroną konserwatorską trzeba dodatkowo uważać na zachowane elementy wystroju.

Kto odpowiada za instalację w kamienicy komunalnej?

Instalacja wewnątrz lokalu obciąża zwykle najemcę, natomiast części wspólne, czyli klatki, piwnice, piony i przyłącza, należą do zarządcy. W praktyce granica bywa nieoczywista, szczególnie tam, gdzie licznik albo wodomierz znajduje się poza mieszkaniem. Warto ustalić to przed zleceniem naprawy, żeby nie płacić za coś, co powinno zostać wykonane ze środków wspólnych. Po oględzinach mówię, po której stronie leży dana usterka.

Czy warto kupować mieszkanie w kamienicy ze starą instalacją?

Stara instalacja nie jest sama w sobie powodem do rezygnacji, ale warto ją wycenić przed zakupem, bo to realny koszt, który pojawi się prędzej czy później. Przed decyzją dobrze jest sprawdzić stan rozdzielnicy, obecność wyłącznika różnicowoprądowego, materiał przewodów oraz to, czy w budynku wymieniano piony. Warto też zapytać wspólnotę albo administrację o plany remontowe dotyczące części wspólnych, bo to one bywają najdroższe. Taki przegląd przed zakupem kosztuje niewiele w porównaniu z ceną mieszkania.

Zadzwoń i zapytaj

Masz pytanie, którego tu nie ma?

Zadzwoń i zapytaj wprost. Odpowiadam też na pytania, które nie kończą się zleceniem.

  • Czynne 24 godziny
  • Łódź i okolice
  • -5% z polecenia
726 795 592

Odbieram osobiście, także w nocy i w weekend

Napisz wiadomość